sobota, 15 grudnia 2012

Falling star. 15 grudnia 2012.

Okej , no to wracam z notką. Czy zauważyliście śnieg ? *__* O tak , pada sobie na blogu. Szkoda że tylko do połowy strony. <ok> Popracuję nad tym. Ogólnie wczoraj miałam iść lepić bałwana z Emilem , ale jakoś się ten tego rozchorowałam i coś nie wyszło. Już go chyba nie widziałam od 3 tygodni. W sensie Emila , a nie bałwana. Wczorajszy angielski na próbnych był banalny. Ktoś z was pisał ? Jak wam poszło ? Chyba za tydzień przyjedzie Amelka . Łititititititititititititititititititititititit. Nie napisałam piosenki. Nie chciało mi się. Wenę twórczą straciłam mniej więcej bo wyjściu ze szpitala. Czytałam o tym i ponoć ta ' choroba ' powoduje trwałe ubytki pamięciowe. Na przykład kiedyś jak z kimś rozmawiałam , to naprawdę potrafiłam mu pomóc . Dać jaką spoko radę , wywołać uśmiech na twarzy. Teraz już tego nie potrafię. Ktoś mówi mi o swoim problemie, a ja zgaszona patrzę się i nie wiem co powiedzieć, nic nie przychodzi mi do głowy. Wspomnienia tak po prostu wyparowywują mi z głowy. Nie wiem co mam z tym zrobić. Wiem że to nie uleczalne. aaaaa , kiedyś zapomnę jak się nazywam. 






Say Yes nowemu wyglądowi bloga.

ejjj siemanko. Notkę napiszę potem, ale teraz mam takie pytanko ' co sądzicie o nowym wyglądzie bloga ?'
jest taki jakiś jaśniejszy , bardziej dziewczyński ; o Będę tęsknić za Koko i Timo z poprzedniego szablonu ,ale zawsze jak by co możemy do niego wrócić. Opcja do dodawania komentarzy jest chyba teraz NAD notką , i odpowiadajcie na pytanie szczerze , błagam < 3

piątek, 14 grudnia 2012

such a lonley day. 14 grudnia 2012.

hahahah a ja jestem fajna , bo siedzę z dzieckiem i oglądamy Złotą Rączkę. heheheheszky. Też byście  chcieli , ale nie zasługujecie na tak zacne bajki. to tylko dla V.I.P . hah siemanko ! Tak dla ścisłości to dziecko nie jest moim dzieckiem. To dziecko mojej cioci. Ale ja jestem tak dobroduszna , że zgodziłam sie nim zaopiekować. Ojsz , no dobra nie zgodziłam się , zostałam do tego zmuszona. Mama poszła do sklepu , więc ja się muszę nim zająć , bo wróciłam wcześnie z próbnych. Wczoraj wylosowałam sobie miejsce centralnie przed komisją !!!!! No myślałam , że PADNĘ. A dzisiaj tłumaczyłyśmy księdzu co to znaczy pisać do kogoś chamskie kropki , albo smajle. Nie no spoko , nie wnikajcie. O , leci mój ulubiony odcinek Złotej Rączki *________* <kłamałam lolz>

ZA BARDZO NIE DŁUGO WBIJA AMELA. <3<3<3<3<3<3<3<3<3<3<3<3





czwartek, 13 grudnia 2012

We all have a scars. 13 grudnia 2012.

Wow , ale nastrojowy klimat. Stwierdzam , że na ask.fm można poznać dużo ludzi. o tak. Jak chcecie możemy popytać. Podajcie w komentarzu swojego aska. zapraszam na www.ask.fm/blueberryxx.
wracając o tematu , to taaak bardzo nastrojowy klimat. Dzisiaj się nie rozpisuję. Dzisiaj staram się o przyjaciół. I napiszę piosenkę. Muzykę już skomponowałam , jeszcze tylko słowa. Dajcie w komentarzach jakieś wasze ulubione cytaty z piosenek , może się zainspiruję. Do później , strzałka .










Wszyscy mamy blizny
Wszyscy mamy historię.




środa, 12 grudnia 2012

this is the way to normal. 12 grudnia 2012.

Witam. We wstępie tej notki chciałam wam powiedzieć , że nie wiem co chcę wam powiedzieć. Sory , po prostu żyje jeszcze szkołą , przed chwilą wróciłam z próbnych. Czuje , że zawaliłam historię. heheszky , jakoś będę żyć z tą myślą. Ostatnio byłam sama w mieście skejtów i spotkałam byłego Agaty i Sabiny. I nawet mnie odprowadzili na przystanek. Według nich , tylko ja jeszcze nie jestem pokemonem. Ok , fajnie cześć , miło was poznać. A wy to co , jak nie pokemony ? Wtf ?
W piątek planuję jechać z ludźmi na łyżwy , ale pewnie nie pojadę bo jestem chora. Ale tak masakrycznie chora. I jeszcze w piątek miałam lepić z Emilem bałwanka. Kurde.. czas wyzdrowieć. Założyłam se tumblra <ok> spędzam na nim każdą wolną chwilę. Ostatnio chciałam sobie powieśić na ścianę lampki takie choinkowe. Najpierw podłączam do prądu , ok działają. Pół dnia się męczyłam z tymi gwoździami i w ogóle żeby to jakoś ładnie zawiesić. Po ciężkich próbach , wow udało się. Podłączam do prądu , a one ... nie działają. No myślałam , ze wyjdę z siebie, stanę obok i podwójnie strzelę sobie facepalma. Jeszcze rano działały !!!!!!!



12.12.2012 < 3



niedziela, 9 grudnia 2012

Devotion. 9 grudnia 2012.

Mam wrażenie , że znowu będzię się sypać. I to jak zawsze w tym najlepszym momencie. Kiedy już było dobrze , naprawdę dobrze , kiedy w weekendy w końcu nie byłam sama , tylko z przyjaciółkami , one znowu zaczynają się z deka ode mnie odwracać. Znowu. Mam wrażenie , że Maja będzie kolejną osobą , która mnie w tej przyjaźni zastąpi. Lubię Maję , bardzo , nawet kocham... ale nie chcę znowu płacić ceny jaką jest fałszywa przyjaźń. Najgorsze jest to , że ja sama na to dopuszczam. Powinnam być stanowcza , ale nie mogę. Bo jak będę stanowcza Sabina i Agata stwierdzą , że już nie jestem dobrą przyjaciółką. Czy ja zawsze muszę być dobra ? Czy zawsze musze czekać , aż zabawa z kimś innym już im się znudzi ? A potem , zawsze muszę pokornie pocieszać ' bo tak robi dobra przyjaciółka ' ? Wszystko jest tylko na mój koszt. Ej , przecież musisz cierpieć , jeśli nie chcesz zostać sama , prawda ?


Nie ma Cię gdy moje życia spada w dół.



sobota, 8 grudnia 2012

Young. 8 grudnia 2012.

EJ EJ EJ ! Odblokowali mi Mtv Rock *___* Oznacza to , że teraz Nadia nie wychodzi z domu , tylko siedzi przed telewizorem. No , ale taka prawda , że zazwyczaj w sobotę lecą wszystkie najlepsze rzeczy. Na przykład chyba o 14.00 lecą skoki narciarskie.. Trzeba oglądać.  O 20.00 lecą wybory miss. Nienawidzę tego , ale będę oglądac. (lubię śmiać się z niektórych pustaków). Także naprawdę sobota to kochany dzień dla telewizji. A i jeszcze chyba dzisiaj na vive lecą siostrzyczki. Oglądamy. Wczoraj robiłyśmy sobie z Agatą , Majką i siostrą Sabiny słit fotyszki. Wiecie co ostatnio mój kolega , który chyba coś do mnie ten tego powiedział mojej koleżance ? Ona go zapytała:
-Jaka jest Twoja ulubiona książka ?
On : Romeo i Julia.
Ona : Dlaczego ?
On: Bo jest o miłości.
*_____________________________________*
Zawsze myślałam ,że on to taki koksik , wiecie lans i te sprawy. Ale najwidoczniej , on tak tylko przy kolegach. Naprawdę jest wrażliwy , i w ogóle , światopogląd mi się znowu zawalił.




piątek, 7 grudnia 2012

only i can be me. 7 grudnia 2012.

Heheszky cześć. Aktualnie siedzę z Majką u niej , żremy czekoladę i robimy jakieś dziwne gify. Fajnie dostać na jednej lekcji niemieckiego 6 jedynek ! ._. Naprawdę przemiłe uczucie. Wczoraj cały dzień Maciek u mnie siedział (wiecie nie miał neta ) .. cały dzień. Cały czas dźgał mnie w brzuch. Myślałam że z miejsca go zastrzelę. Ale wytrzymałam ;o do tego potem oglądałam z nim Kevin sam w Nowym Jorku < : O : O : O * __________________ *> i wyrzuciłam go do domu. Pić mi się chce. Masakrycznie. Nie rozpisuję się dzisiaj bo nie ma sensu. Zaraz idziemy po Agatę i Sabinę na harcerstwo.




środa, 5 grudnia 2012

i nie mówisz dobranoc, i nie mogę przez to usnąć. 5 grudnia 2012.

Mniam. To znaczy cześć. Moja nieobecność na blogasku na pewno bardzo was przejęła. Czuliście przez te 3 dni smutek , chodziliście przymuleni i ciągle pytaliście ' Nadia gdzie jesteś ? ' , ' błagam wróć '. hahahahahahahahahhaha. jasne , ja i te poczucie humoru. łoh. Nie będę się tłumaczyć czemu mnie nie było , bo po dłuższym namyśle sama w końcu nie wiem ._. <ok> Tak bardzo chciałam śniegu , że w końcu go mam ! On od 2 dni bez przerwy pada i pada. Jestem najszczęśliwszą nienajszczęśliwszą dziewczyną eva (eva czyli ever - Kiedyś wymyślił to Emil i tak jakoś już wszyscy mówimy) ! Wiecie co , miałam dzisiaj ochotę iść na matmę. No , ale jak już mi się przypomniało że siedzę z człowiekiem renesansu (nasz kolega z klasy , który ma dosłownie z każdego przedmiotu 5 i 6. Nawet nie musi chodzić na matme raz w tygodniu , i przerobił prawie cały materiał z chemii dla liceum !! A jesteśmy w 3 gimnazjum. Spokojnie mógłby wynaleźć lek na raka , ale on woli iść na informatykę. Frajerski egoista ! ) to już mi się odechciało matematyki. Niby mnie lubi , ale zachowuje się jak bym była nie wiadomo jak pusta i totalnie nie ogarniała matmy , a przecież funkcje już ogarnęłam w 90% i to całkiem sama. W ogóle wczoraj przychodzi do mnie Maciek , pomalował mi rękę markerem i poszedł do domu. aaaha. Widzę frajerstwo się szczerzy < 3 łączmy się everybody ! < 3



Jest tak samo, może tylko trochę smutno, i nie mówisz dobranoc, i nie mogę przez to usnąć. I może trochę pusto, i znowu jest to rano, i znowu uwierzyć trudno, że marzenia się spełniają.